Nazwa oryginalnego badania (2023), autorzy: Effect of High-Intensity Interval Training and Moderate-Intensity Continuous Training in People With Poststroke Gait Dysfunction: A Randomized Clinical Trial — Marzolini S., Robertson A.D., MacIntosh B.J., Corbett D., Anderson N.D., Brooks D., Koblinsky N., Oh P. Journal of the American Heart Association. Kto napisał artykuł: Omawiacz 2.4 (sztuczna inteligencja na bazie wytycznych fizjostec.pl
W skrócie dla praktyka
- Porównano dwie strategie treningu aerobowego u osób po udarze z zaburzeniem chodu: trening interwałowy o wysokiej intensywności (HIIT) kontra ciągły trening o umiarkowanej intensywności (MICT) prowadzony do progu wentylacyjnego.
- HIIT poprawił wydolność krążeniowo-oddechową ponad dwukrotnie mocniej niż MICT; w dystansie 6-minutowego marszu obie grupy poprawiły się równie wyraźnie — bez przewagi HIIT.
- Dla gabinetu: jeśli celem jest sam dystans marszu, dobrze dawkowany MICT wystarcza; jeśli celem jest wydolność (i związane z nią ryzyko sercowo-naczyniowe), HIIT daje realną przewagę — ale tylko u starannie przebadanych pacjentów.
1. Cel badania
Autorzy chcieli ustalić, czy 24 tygodnie nowatorskiego protokołu HIIT są skuteczniejsze niż konwencjonalny MICT w poprawie dwóch parametrów jednocześnie: wydolności krążeniowo-oddechowej (mierzonej jako szczytowe pobieranie tlenu, VO2peak) oraz pojemności marszowej (dystans w teście 6-minutowego marszu, 6MWD). Postawiono hipotezę, że HIIT da istotnie większą poprawę wydolności, a dzięki połączeniu krótkich i długich interwałów — także większą poprawę chodu.
2. Wstęp – kluczowe informacje kliniczne
- Trening aerobowy pomaga po udarze, ale brakuje danych, jaka intensywność i jaki schemat interwałów optymalnie poprawiają jednocześnie wydolność i chód.
- Niska wydolność krążeniowo-oddechowa po udarze jest niezależnym, silnym predyktorem śmiertelności sercowo-naczyniowej i ogólnej — to nie tylko kwestia sprawności.
- Konwencjonalny MICT poprawia wydolność, ale często nie wystarcza, by sprostać wymaganiom czynności dnia codziennego.
- Wcześniejsze badania HIIT po udarze celowały głównie w reedukację chodu, używały bardzo krótkich interwałów (10–30 s) i słabego bodźca aerobowego, a grupy MICT trenowały poniżej optymalnej intensywności.
- Nowość tej pracy: połączenie krótszych i dłuższych interwałów wysokiej intensywności oraz trenowanie grupy MICT do progu wentylacyjnego — czyli do faktycznie optymalnego celu.
To poziom wysiłku, przy którym organizm zaczyna gwałtownie zwiększać wentylację, bo praca mięśni przekracza możliwości tlenowego pozyskiwania energii i narasta produkcja kwasu mlekowego. Uznaje się go za „złoty standard” celu intensywności w treningu osób z chorobami sercowo-naczyniowymi — trening do tego progu jest na tyle mocny, by dawać efekt, a na tyle bezpieczny, by go utrzymać. W tym badaniu grupa MICT trenowała właśnie do tego progu, a nie do dowolnego procenta tętna maksymalnego.
3. Projekt i metodologia
Było to 24-tygodniowe, dwuramienne, równoległe badanie kliniczne z randomizacją (RCT) typu superiority — sprawdzające, czy HIIT przewyższa MICT. Uczestników rekrutowano w jednym ośrodku w Toronto (Kanada) z programów rehabilitacji poudarowej, podstawowej opieki i poradni udarowych w latach 2017–2022.
Randomizacja odbywała się w stosunku 1:1 przez badacza niezwiązanego z badaniem, z użyciem zaklejonych, nieprzezroczystych kopert (ukryta alokacja zachowana). Oceniający byli zaślepieni względem przydziału grupowego przy pomiarze wydolności (VO2peak), ale nie przy teście 6-minutowego marszu ani przy pozostałych wynikach wtórnych.
Główną analizę dla wyników pierwszorzędowych przeprowadzono w schemacie intention-to-treat (ITT — analiza zgodna z pierwotnym przydziałem, niezależnie od tego, czy ktoś ukończył protokół). Różnice między grupami liczono metodą ANCOVA z korektą o wartości wyjściowe. Brakujące dane w 24. tygodniu uzupełniono pojedynczym podstawieniem (metoda oczekiwań-maksymalizacji). Dla wyników wtórnych zastosowano korektę na wielokrotne testowanie (kontrola odsetka fałszywych odkryć), co zmniejsza ryzyko przypadkowych „istotności” przy dużej liczbie porównań.
4. Uczestnicy
Kryteria włączenia: rozpoznanie udaru (krwotocznego lub niedokrwiennego), co najmniej 10 tygodni po udarze, zdolność przejścia minimum 100 m (z pomocą lub bez) z niedowładnym wzorcem chodu, bez ciężkich ograniczeń komunikacyjnych, poznawczych lub behawioralnych uniemożliwiających testy.
Kryteria wykluczenia: problemy ortopedyczne nasilane wysiłkiem oraz przeciwwskazania do testu wysiłkowego (np. niestabilna dławica, objawowa stenoza aortalna).
Spośród 95 osób ocenionych pod kątem kwalifikacji włączono 47, randomizując 24 do HIIT i 23 do MICT. Grupy były wyjściowo zbliżone. Średni wiek wynosił około 62 lata, 81% stanowili mężczyźni, a 89% było ponad 6 miesięcy po udarze (czyli w fazie przewlekłej, gdzie spontaniczna poprawa chodu jest już mało prawdopodobna). Wyjściowa wydolność (VO2peak ok. 17–18 mL·kg⁻¹·min⁻¹) i dystans marszu (ok. 287–324 m) były typowe dla pacjentów po udarze przewlekłym. Badanie ukończyło 96% uczestników.
5. Interwencja
Obie grupy przez pierwsze 4 tygodnie przechodziły identyczny okres przygotowawczy: MICT 5 razy w tygodniu plus trening oporowy na 3 nadzorowanych sesjach tygodniowo. Ten etap budował bazę wydolnościową i siłową, aby bezpiecznie wprowadzić HIIT. Trening prowadzono głównie na bieżni z uprzężą zabezpieczającą przed upadkiem (system podwieszenia nad głową) i podparciem na poręczach. Tętno monitorowano podczas wszystkich nadzorowanych sesji.
Grupa MICT (5 sesji/tydzień przez całe 24 tygodnie):
- Intensywność ustalano na podstawie testu wysiłkowego sercowo-płucnego (CPET) wykonanego wyjściowo i w 12. tygodniu.
- Cel: dojście maksymalnie do 60 minut wysiłku przy obciążeniu bieżni lub tętnie odpowiadającym progowi wentylacyjnemu (VO2VT1).
- Jeśli progu nie dało się wyznaczyć: 60–80% rezerwy tętna lub VO2peak oraz odczucie wysiłku 12–16 na skali Borga 6–20 (od „dość ciężko” do „ciężko”).
- Start: dystans do 1,6 km zależnie od tolerancji, z 3-minutową rozgrzewką i wyciszeniem o 1,2 min/km wolniej niż tempo docelowe.
- Progresja co około 2 tygodnie: najpierw zwiększano dystans, potem intensywność, potem znów dystans. Cele korygowano po teście w 12. tygodniu.
- Dwie z pięciu sesji tygodniowo wykonywano samodzielnie w domu, na wyznaczonej trasie marszowej, rejestrowane w dzienniczku sprawdzanym co tydzień.
Grupa HIIT (od 5. tygodnia: 3 sesje HIIT + 2 sesje MICT/tydzień):
HIIT składał się z dwóch progresywnie wprowadzanych protokołów interwałowych. Intensywność „wysoką” wyznaczano indywidualnie: stopniowo rozpędzano bieżnię co 5 sekund aż do maksymalnej bezpiecznej prędkości (przerwanie, gdy pacjent dryfował ku tyłowi bieżni lub tracił stabilność chodu), następnie po krótkim odpoczynku zwiększano nachylenie do maksymalnego tolerowanego. Intensywność dodatkowo kontrolowano przez: odczucie wysiłku ≥17 („bardzo ciężko”) na skali Borga, obciążenie/tętno odpowiadające ≥91% VO2peak z testu wysiłkowego oraz wartości powyżej progu wentylacyjnego. Prędkość i nachylenie weryfikowano co 3 tygodnie i ponownie korygowano po teście w 12. tygodniu.
- HIIT Workout #1 (interwały krótkie 30:60 s): 30 sekund maksymalnej bezpiecznej intensywności na przemian z 60 sekundami aktywnego odpoczynku (około 30–40% szczytowego tętna lub odczucie wysiłku 10–12, „lekko”). W tygodniach 5–8 stosowano wyłącznie ten protokół (3 sesje/tydzień), zaczynając od 3 interwałów i progresywnie dochodząc po 4 tygodniach do wszystkich 15 interwałów.
- HIIT Workout #2 (interwały długie 120:180 s): wprowadzany 4 tygodnie po Workout #1 — 2 minuty maksymalnej bezpiecznej intensywności na przemian z 3 minutami aktywnego odpoczynku. Od tego momentu Workout #1 ograniczano do 1 sesji/tydzień, a Workout #2 wykonywano 2 sesje/tydzień.
- Każdy trening HIIT trwał około 20–22 minut plus 5-minutowa rozgrzewka i wyciszenie. Pierwszy interwał każdej sesji obejmował stopniowe dochodzenie do intensywności docelowej.
Połączenie obu protokołów było zamierzone: krótkie interwały pozwalają na wyższe prędkości bieżni i rekrutację dużych jednostek motorycznych, a dłuższe (ponad 30 s) skuteczniej zwiększają objętość wyrzutową serca i pozwalają realnie zbliżyć się do VO2max.
Kluczowy jest tu nie sam HIIT, lecz sposób wyznaczania intensywności „wysokiej” — nie według sztywnego procenta tętna, ale do indywidualnej granicy bezpiecznej prędkości i nachylenia bieżni, z zabezpieczeniem uprzężą. To trening prowadzony na bieżni z podparciem, a nie w warunkach marszu po podłożu, co bezpośrednio rzutuje na możliwość przeniesienia protokołu do gabinetu bez sprzętu podwieszającego.
6. Wyniki
Wydolność krążeniowo-oddechowa poprawiła się istotnie mocniej w grupie HIIT. Różnica między grupami była ponad dwukrotna i przekroczyła próg klinicznie istotny (2,5 mL·kg⁻¹·min⁻¹), z dużą wielkością efektu. W dystansie 6-minutowego marszu obie grupy poprawiły się wyraźnie i niemal identycznie — różnica między grupami była nieistotna, a jej przedział ufności obejmował zero w obie strony, co oznacza brak przewagi którejkolwiek metody. Spośród wyników wtórnych istotna między grupami była tylko poprawa VO2 na progu wentylacyjnym (na korzyść HIIT). W żadnym innym parametrze (siła, równowaga, chód 10 m, funkcje poznawcze, jakość życia, wchodzenie po schodach) nie wykazano różnicy.
| Wynik (zmiana od początku do 24. tyg.) | HIIT (n=24) | MICT (n=23) | Różnica między grupami [95% CI]; istotność (p) |
|---|---|---|---|
| VO2peak — wydolność, mL·kg⁻¹·min⁻¹ | 5.7 ± 3.1 | 2.4 ± 2.7 | 3.2 [1.5–4.8]; p < 0.001 |
| Dystans 6-min marszu, m | 83.4 ± 53.6 | 70.9 ± 44.3 | 12.5 [−17 do 42]; p = 0.401 |
| VO2 na progu wentylacyjnym, mL·kg⁻¹·min⁻¹ | 4.80 ± 1.63 | 2.69 ± 2.83 | 2.07 [0.59–3.6]; p = 0.008 |
Co do dawki rzeczywistej: pomiary „wierności interwencji” w 8. i 24. tygodniu potwierdziły, że grupy faktycznie trenowały z różną intensywnością. Podczas szczytowych interwałów HIIT pacjenci osiągali 101–112% swojego VO2peak (czyli przekraczali pułap z testu wyjściowego), a MICT pozostawał na poziomie 84–87% VO2peak. To istotne — różnica wyników nie wynika z „papierowego” protokołu, lecz z realnie odmiennego bodźca.
Minimalna klinicznie istotna różnica (MCID) dla 6-minutowego marszu po udarze to około 25 m, a poprawę 50 m uznaje się za dużą. Obie grupy poprawiły się o 70–83 m — czyli prawie trzykrotność progu istotności klinicznej. To oznacza, że obie strategie dały realnie odczuwalną dla pacjenta poprawę chodu, mimo braku różnicy między nimi.
W zakresie bezpieczeństwa nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych związanych z badaniem. Wystąpiły 33 zdarzenia niepożądane u 23 uczestników, z porównywalnym rozkładem między grupami (HIIT 42%, MICT 56,5%); ciężkie zdarzenia (transfuzja z powodu krwawienia jelitowego, upadki, kamica nerkowa, operacja pęcherzyka żółciowego) nie były związane z interwencją. Przestrzeganie protokołu było wysokie i podobne w obu grupach (frekwencja na sesjach nadzorowanych około 86%, odpad poniżej 5% na grupę).
7. Dyskusja – znaczenie kliniczne
- Przewaga HIIT dotyczy mechanizmu sercowo-naczyniowego: większy wzrost wydolności wynikał z adaptacji krążeniowych, a nie z poprawy siły, chodu czy funkcji poznawczych (te nie różniły się między grupami).
- Brak różnicy w dystansie marszu autorzy tłumaczą tym, że grupa MICT trenowała do progu wentylacyjnego — czyli optymalnie — co prawdopodobnie „dogoniło” efekt HIIT w zakresie chodu.
- Sugestia autorów: do poprawy samego dystansu marszu dobrze dawkowany MICT może wystarczać i nie wymaga HIIT (jednozdaniowa nadinterpretacja — to wniosek z porównania z innym badaniem, nie z bezpośredniego testu w tej pracy).
- Wyniki dotyczą pacjentów po udarze przewlekłym, chodzących, starannie przebadanych kardiologicznie i trenujących na bieżni z zabezpieczeniem — nie wolno ich automatycznie rozszerzać poza tę grupę.
8. Ograniczenia i ryzyko biasu
| Ograniczenie | Ryzyko biasu | Waga | Wpływ na wnioski |
|---|---|---|---|
| Brak zaślepienia oceniających przy teście 6-min marszu i wynikach wtórnych (zaślepienie tylko dla VO2peak) | Bias oceny / oczekiwań | Umiarkowana | Osłabia wynik dla chodu i wyników wtórnych; nie dotyczy głównego wyniku (wydolność oceniana w zaślepieniu) |
| Mała próba (47 osób), rekrutacja przerwana przez pandemię przed osiągnięciem zaplanowanej liczebności | Niewystarczająca moc dla wyniku 6MWD | Wysoka (dla chodu) | Brak różnicy w marszu może wynikać z za małej próby — to brak dowodu różnicy, nie dowód braku różnicy |
| Pojedynczy ośrodek, 81% mężczyzn | Ograniczona reprezentatywność | Umiarkowana | Ogranicza przenoszenie wyników na kobiety i inne populacje |
| Różna częstotliwość sesji (HIIT 3+2, MICT 5) i różny czas trwania sesji | Trudność w izolowaniu efektu samej intensywności | Umiarkowana | Efekt HIIT mieszany jest ze schematem tygodniowym — to porównanie strategii, nie czystej intensywności |
| Pojedyncze podstawienie brakujących danych | Możliwe zaniżenie niepewności | Niska | Dane brakowały całkowicie losowo i w małym odsetku (6–8,5%) — wpływ minimalny |
FAKT: badanie zaplanowano na 42 osoby na grupę, by mieć moc do wykrycia różnicy w dystansie marszu, ale rekrutację przerwano na 47 osobach łącznie z powodu pandemii. KRYTYKA: oznacza to, że dla wyniku 6-minutowego marszu badanie było niedostatecznie zasilone (waga wysoka). „Brak różnicy” w chodzie należy czytać jako brak dowodu na różnicę, a nie dowód, że HIIT i MICT są w chodzie równoważne. Główny wniosek o przewadze HIIT w wydolności pozostaje mocny (efekt był większy niż zakładano), ale wniosek o chodzie jest realnie osłabiony.
9. Co wdrożyć, a czego nie wnioskować
Można wdrożyć:
- U pacjentów po udarze przewlekłym, chodzących i bez przeciwwskazań kardiologicznych, dobrze zaplanowany trening aerobowy (jakikolwiek z dwóch) realnie poprawia dystans marszu — poprawa około 70–83 m to wartość odczuwalna w codziennym funkcjonowaniu.
- Jeśli masz dostęp do bieżni z systemem podwieszenia i możliwości monitorowania tętna, model HIIT z mieszanymi interwałami (30:60 s i 120:180 s) jest bezpieczną opcją dającą większą poprawę wydolności.
- Sama zasada dawkowania MICT do progu wentylacyjnego (a nie do dowolnego procenta tętna) wydaje się kluczowa dla efektu w chodzie — to przenośna idea nawet bez sprzętu HIIT.
- W realiach polskiego gabinetu bez bieżni z uprzężą: bezpośrednie odtworzenie protokołu HIIT jest trudne; przenieść można logikę progresji (najpierw budowa bazy 4 tygodnie, potem stopniowe dokładanie interwałów) i nacisk na właściwą, indywidualnie wyznaczaną intensywność.
Czego nie wolno wnioskować:
- Nie wolno twierdzić, że HIIT „lepiej poprawia chód” — w dystansie marszu nie było przewagi, a badanie i tak było za małe, by ją wykryć.
- Nie wolno przenosić wyników na pacjentów w ostrej/podostrej fazie udaru, niechodzących, ani na osoby z przeciwwskazaniami kardiologicznymi — wszystkich starannie wykluczono.



